Wiele chorób przez długi czas rozwija się bez wyraźnych objawów, dlatego prawidłowe samopoczucie nie zawsze oznacza, że wszystkie parametry organizmu są prawidłowe. Od maja 2025 roku osoby dorosłe mogą korzystać z programu "Moje Zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej". Jest on finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia i realizowany w podstawowej opiece zdrowotnej. Program obejmuje ankietę dotyczącą zdrowia i stylu życia, pakiet badań laboratoryjnych oraz wizytę podsumowującą, podczas której wyniki są omawiane z personelem medycznym. Podstawowy zestaw obejmuje między innymi morfologię, glukozę, kreatyninę z eGFR, lipidogram, TSH i badanie ogólne moczu. W zależności od wieku, płci i czynników ryzyka zakres może zostać rozszerzony.
Program jest dostępny już od 20. roku życia i nie ma górnej granicy wieku. Osoby w wieku 20-49 lat mogą wykonywać taki bilans co 5 lat, a osoby mające 50 lat lub więcej - co 3 lata. Liczy się przy tym rocznik, a nie dokładna data urodzin. Celem nie jest postawienie diagnozy na podstawie pojedynczego wyniku, lecz wychwycenie nieprawidłowości i czynników ryzyka, które mogą wymagać dalszej diagnostyki. Ministerstwo Zdrowia wskazuje między innymi na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy, chorób nerek, zaburzeń tarczycy, wybranych nowotworów, zakażenia HCV oraz problemów dotyczących zdrowia psychicznego i funkcji poznawczych.
Kto może skorzystać z bezpłatnego bilansu zdrowia po 20. roku życia?
Z programu "Moje Zdrowie" może skorzystać osoba, która ukończyła 20 lat i jest ubezpieczona w Narodowym Funduszu Zdrowia. Nie trzeba czekać do czterdziestki ani do momentu, w którym pojawią się dolegliwości. To jedna z najważniejszych różnic w stosunku do wcześniejszego programu Profilaktyka 40 PLUS. Osoby pomiędzy 20. a 49. rokiem życia mogą korzystać z bilansu raz na 5 lat, natomiast od 50. roku życia częstotliwość zwiększa się do jednego bilansu na 3 lata. Nie obowiązuje górna granica wieku, dlatego z programu mogą korzystać również seniorzy. Wszystko odbywa się pod opieką przychodni POZ, do której pacjent ma złożoną deklarację wyboru.
Warto zwrócić uwagę na sposób liczenia wieku i terminów. Program posługuje się rocznikami, a nie dokładnym dniem urodzin. Dzięki temu pacjent nie musi czekać do konkretnej daty swoich urodzin, jeżeli w danym roku osiąga wymagany wiek. Osoby, które wcześniej wykonywały badania w programie Profilaktyka 40 PLUS, nie są wykluczone z nowego rozwiązania, ale muszą zachować odpowiedni odstęp. Do "Mojego Zdrowia" można przystąpić po upływie 12 miesięcy od ostatnich badań wykonanych w ramach Profilaktyki 40 PLUS. Udział w bilansie nie ogranicza także dostępu do innych świadczeń profilaktycznych ani zwykłej diagnostyki zlecanej przez lekarza.
Jak zapisać się na program "Moje Zdrowie" bez skierowania od lekarza?
Nie trzeba najpierw umawiać wizyty u lekarza tylko po to, aby otrzymać skierowanie do programu. Pierwszym etapem jest wypełnienie ankiety zdrowotnej. Można zrobić to na Internetowym Koncie Pacjenta w sekcji "Profilaktyka", w aplikacji mojeIKP albo bezpośrednio w swojej przychodni POZ przy pomocy pracownika medycznego. Ankieta pyta między innymi o masę ciała i wzrost, choroby występujące w rodzinie, sposób odżywiania, aktywność fizyczną, palenie, spożywanie alkoholu, zdrowie psychiczne oraz czynniki mogące zwiększać ryzyko zakażenia HCV. Odpowiedzi mają pomóc w dopasowaniu rozszerzonej części badań do konkretnej osoby.
Po przesłaniu ankiety trafia ona do placówki, w której pracuje wybrany przez pacjenta lekarz POZ. Przychodnia powinna skontaktować się z pacjentem w ciągu 30 dni i przekazać informacje dotyczące dalszego postępowania oraz wykonania badań. Wystawiany jest odpowiedni dokument na badania, ale nie jest to klasyczne e-skierowanie widoczne w taki sam sposób jak inne skierowania na IKP. Jeśli pacjent nie ma wybranego lekarza POZ, ankieta nie będzie miała placówki, która mogłaby przeprowadzić dalszą część bilansu. W takiej sytuacji trzeba najpierw złożyć deklarację wyboru lekarza podstawowej opieki zdrowotnej.
Jakie bezpłatne badania dostanie każdy uczestnik programu "Moje Zdrowie"?
Pakiet podstawowy jest taki sam dla wszystkich osób zakwalifikowanych do bilansu. Obejmuje morfologię krwi, oznaczenie glukozy, kreatyniny wraz z wyliczeniem eGFR, pełny lipidogram obejmujący cholesterol całkowity, LDL, HDL i trójglicerydy, oznaczenie TSH oraz ogólne badanie moczu. To zestaw pozwalający przyjrzeć się kilku najważniejszym obszarom zdrowia jednocześnie. Wyniki mogą zwrócić uwagę między innymi na nieprawidłową gospodarkę glukozową, zaburzenia lipidowe zwiększające ryzyko sercowo-naczyniowe, pogorszenie pracy nerek, niektóre zaburzenia tarczycy czy zmiany wymagające dalszej oceny na podstawie morfologii i badania moczu.
Trzeba jednak pamiętać, że pojedynczy wynik poza zakresem laboratoryjnym nie jest jeszcze rozpoznaniem konkretnej choroby. Przykładowo podwyższona glukoza może być sygnałem wymagającym dalszych badań, a nie automatycznym potwierdzeniem cukrzycy. Podobnie nieprawidłowe TSH może prowadzić do pogłębienia diagnostyki tarczycy, a zwiększone stężenie kreatyniny wymaga interpretacji w kontekście eGFR, wieku i innych informacji o pacjencie. Właśnie dlatego program nie kończy się na samym pobraniu krwi. Wyniki są później omawiane podczas wizyty w POZ, gdzie można zdecydować, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka, obserwacja albo zmiana stylu życia.
Jakie dodatkowe badania można dostać w ramach bilansu zdrowia?
Zakres rozszerzony jest dobierany w zależności od wieku, płci i wyników ankiety. Może obejmować ALAT, ASPAT i GGTP pozwalające ocenić między innymi parametry związane z wątrobą, badanie przeciwciał anty-HCV, PSA całkowity u mężczyzn oraz oznaczenie lipoproteiny(a). Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że Lp(a) jest wykonywana w ramach programu raz w życiu. W aktualnych zasadach osoby pomiędzy 20. a 40. rokiem życia otrzymują dodatkowo oznaczenie lipoproteiny(a), natomiast mężczyźni po 50. roku życia mogą otrzymać badanie PSA. Przy czynnikach ryzyka chorób wątroby możliwe jest rozszerzenie pakietu o enzymy wątrobowe i anty-HCV.
Rozszerzenie programu nie ogranicza się wyłącznie do badań laboratoryjnych. U osób po 40. roku życia, jeżeli ocena wskazuje na potrzebę dokładniejszego określenia ryzyka sercowo-naczyniowego, mogą zostać wykorzystane skale SCORE2, SCORE2-OP lub SCORE2 Diabetes. U osób mających 60 lat lub więcej, jeśli ankieta wskaże ryzyko zaburzeń poznawczych, możliwe jest przeprowadzenie badania przesiewowego mini-COG. Program może więc prowadzić do oceny znacznie szerszej niż standardowy zestaw wyników z laboratorium. Ostateczny zakres jest jednak dobierany indywidualnie, dlatego dwóch pacjentów w tym samym wieku nie musi otrzymać identycznego zestawu badań dodatkowych.
Jak bilans zdrowia może wykryć problem, zanim pojawią się pierwsze objawy?
W wielu chorobach pierwsze nieprawidłowości można wykryć w badaniach wcześniej, niż pacjent zacznie odczuwać charakterystyczne dolegliwości. Zwiększone stężenie glukozy może przez pewien czas nie powodować wyraźnych objawów, podobnie jak zaburzenia cholesterolu czy początkowe nieprawidłowości dotyczące pracy nerek. Nadciśnienie tętnicze także może długo pozostawać niezauważone, jeśli ciśnienie nie jest regularnie mierzone. Profilaktyczny bilans tworzy okazję do sprawdzenia kilku takich obszarów jednocześnie, zamiast rozpoczynać diagnostykę dopiero wtedy, gdy dolegliwości zaczynają przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu.
Nie można jednak obiecać, że zestaw badań wykryje każdą chorobę na bezobjawowym etapie. Badania przesiewowe i bilanse zdrowia mają określony zakres i ograniczenia. Prawidłowy wynik nie wyklucza wszystkich możliwych chorób, a nieprawidłowy wynik często wymaga potwierdzenia bardziej specjalistycznymi metodami. Korzyścią programu jest przede wszystkim możliwość wcześniejszego zauważenia sygnału, który bez badań mógłby pozostać niezauważony. Jeśli wynik wzbudza wątpliwości, personel POZ może zaplanować kolejne kroki. Profilaktyka zwiększa więc szansę na szybsze rozpoczęcie diagnostyki, ale nie zastępuje indywidualnej oceny lekarza.
Co dzieje się podczas wizyty podsumowującej po wykonaniu badań?
Po wykonaniu badań pacjent jest zapraszany do przychodni na wizytę podsumowującą. Może ją przeprowadzić lekarz, pielęgniarka lub położna. Personel medyczny analizuje wyniki laboratoryjne oraz odpowiedzi z ankiety, a dodatkowo wykonuje podstawowe pomiary. Oficjalny opis programu wymienia między innymi ciśnienie tętnicze, tętno, masę ciała i wzrost. W przypadku osób mających co najmniej 60 lat można również przeprowadzić ocenę funkcji poznawczych, jeżeli wcześniejsze informacje wskazują na taką potrzebę. Dzięki temu wynik badania krwi nie jest oceniany w oderwaniu od innych parametrów zdrowia pacjenta.
Efektem wizyty ma być Indywidualny Plan Zdrowotny, czyli IPZ. Dokument zawiera zalecenia dostosowane do wyników i zidentyfikowanych czynników ryzyka. Mogą dotyczyć odżywiania, aktywności fizycznej, stylu życia, kolejnych badań profilaktycznych oraz szczepień. Program przewiduje również możliwość dodatkowych porad edukacyjnych, na przykład dietetycznych, antynikotynowych lub dotyczących innych elementów profilaktyki. Jeśli podczas bilansu zostanie zauważony problem wymagający diagnostyki lub leczenia, pacjent może zostać skierowany do dalszego postępowania w ramach systemu ochrony zdrowia.
Jakie choroby i czynniki ryzyka ma pomóc wykrywać program "Moje Zdrowie"?
Program został zaprojektowany szerzej niż zwykły pakiet badań krwi. Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że jednym z jego celów jest wcześniejsze rozpoznawanie ryzyka chorób układu krążenia i cukrzycy, chorób nerek, zaburzeń funkcji tarczycy, wybranych chorób onkologicznych oraz zakażenia wirusem HCV. Kwestionariusz uwzględnia również zdrowie psychiczne i pytania pomocne przy rozpoznawaniu ryzyka depresji. W starszych grupach wiekowych dochodzi ocena ryzyka zaburzeń poznawczych. Bilans ma więc zwrócić uwagę zarówno na wyniki laboratoryjne, jak i na czynniki, których nie widać w samym badaniu krwi.
Ważny jest również wywiad rodzinny. Ankieta pyta między innymi o występowanie udaru i zawału oraz wybranych nowotworów w rodzinie, w tym raka piersi, jajnika, trzonu macicy, jelita grubego i odbytnicy, żołądka czy nerki. Takie informacje nie oznaczają automatycznie, że pacjent zachoruje, ale mogą wpływać na ocenę ryzyka i zalecenia dotyczące dalszej profilaktyki. Osoba, która czuje się całkowicie zdrowa, może dzięki temu otrzymać przypomnienie o badaniu przesiewowym odpowiednim dla jej wieku albo o potrzebie dokładniejszej konsultacji. Profilaktyka ma działać właśnie przed momentem, w którym choroba zmusi pacjenta do wizyty z powodu objawów.
Czy bilans zdrowia obejmuje także cholesterol, cukrzycę, nerki i tarczycę?
Tak, ponieważ podstawowy pakiet został skonstruowany w taki sposób, aby objąć kilka częstych problemów zdrowotnych. Lipidogram dostarcza informacji o cholesterolu całkowitym, LDL, HDL i trójglicerydach. Oznaczenie glukozy pomaga wychwycić nieprawidłowości gospodarki węglowodanowej. Kreatynina wraz z eGFR dostarcza informacji potrzebnych do oceny funkcji nerek, a TSH jest podstawowym parametrem wykorzystywanym przy ocenie funkcjonowania tarczycy. Do tego dochodzą morfologia i badanie ogólne moczu. Wszystkie te badania znajdują się w podstawowym zakresie przeznaczonym dla każdego uczestnika programu.
Właśnie ta różnorodność odróżnia bilans od wykonania jednego przypadkowego badania na własną rękę. Podwyższony cholesterol nie powoduje charakterystycznego bólu ostrzegającego pacjenta, a część zaburzeń metabolicznych czy nerkowych może rozwijać się stopniowo. Regularna kontrola pozwala zauważyć zmianę parametrów i ocenić ją razem z ciśnieniem, masą ciała, stylem życia i wywiadem rodzinnym. Nie oznacza to jednak, że każdy wynik poza zakresem referencyjnym wymaga natychmiastowego leczenia. Interpretacja zależy od całego obrazu klinicznego, dlatego integralną częścią programu pozostaje końcowa konsultacja w POZ.
Czy osoby po 50. i 60. roku życia dostają szerszy bilans zdrowia?
Wraz z wiekiem rośnie częstotliwość możliwości wykonywania bilansu. Osoby od 50. roku życia mogą korzystać z programu co 3 lata zamiast co 5 lat. W tej grupie częściej pojawiają się także wskazania do badań rozszerzonych. Mężczyźni po 50. roku życia otrzymują możliwość wykonania PSA, a w zależności od ankiety i czynników ryzyka mogą zostać zlecone między innymi próby wątrobowe czy anty-HCV. Oficjalne materiały NFZ wskazują także na możliwość kierowania starszych osób na badania istotne z punktu widzenia profilaktyki wybranych nowotworów. Zakres zawsze powinien jednak wynikać z zasad programu i indywidualnej sytuacji pacjenta.
U osób po 60. roku życia dodatkowym elementem może być ocena funkcji poznawczych. Jeśli ankieta wskazuje ryzyko zaburzeń pamięci lub innych problemów poznawczych, wykorzystywana może być skala mini-COG. Wizyta podsumowująca daje również okazję do rozmowy o szczepieniach, stylu życia i dalszych badaniach profilaktycznych odpowiednich dla wieku. Program nie jest więc jedynie "pakietem krwi dla seniora". Ma prowadzić do szerszej oceny potrzeb zdrowotnych i stworzenia planu na kolejne lata, co jest szczególnie istotne przy rosnącym ryzyku chorób przewlekłych wraz z wiekiem.
Czy program "Moje Zdrowie" zastąpił Profilaktykę 40 PLUS?
Program Profilaktyka 40 PLUS zakończył się 30 kwietnia 2025 roku, a kilka dni później, 5 maja, rozpoczęło się "Moje Zdrowie". Nowy program ma znacznie szerszą grupę docelową, ponieważ nie trzeba już czekać do ukończenia 40 lat. Mogą z niego korzystać osoby od 20. roku życia. Zmieniono również sam sposób organizacji świadczenia. Nie chodzi tylko o otrzymanie zestawu badań, lecz o cały proces obejmujący ankietę, diagnostykę oraz wizytę podsumowującą zakończoną przygotowaniem Indywidualnego Planu Zdrowotnego.
Jeżeli pacjent korzystał wcześniej z Profilaktyki 40 PLUS, może przejść do nowego programu po 12 miesiącach od wykonania ostatnich badań w poprzednim rozwiązaniu. Nie trzeba zatem czekać kolejnych trzech lub pięciu lat liczonych według zasad nowego bilansu. Jednocześnie udział w "Moim Zdrowiu" nie zamyka dostępu do innych programów profilaktycznych. Kobieta może nadal korzystać z mammografii lub badań profilaktyki raka szyjki macicy, a osoby spełniające kryteria innych programów mogą realizować je niezależnie. Bilans zdrowia ma uzupełniać profilaktykę, a nie zastępować wszystkie badania przesiewowe dostępne w NFZ.
Czy po prawidłowym bilansie zdrowia można zrezygnować z innych badań profilaktycznych?
Nie. Prawidłowe wyniki podstawowego pakietu są dobrą informacją, ale nie obejmują całego zakresu możliwych chorób. Morfologia, lipidogram czy glukoza nie zastąpią mammografii, badania przesiewowego raka szyjki macicy, kolonoskopii ani diagnostyki wykonywanej z powodu konkretnych objawów. Sam program przewiduje zresztą przygotowanie indywidualnego kalendarza dalszej profilaktyki onkologicznej i zaleceń dotyczących szczepień. Bilans powinien więc być punktem wyjścia do regularnego dbania o zdrowie, a nie jednorazowym "przeglądem", po którym przez kilka lat można ignorować nowe objawy.
Jeżeli pomiędzy kolejnymi bilansami pojawią się niepokojące dolegliwości, nie należy czekać do momentu, kiedy ponownie będzie można skorzystać z programu. Pacjent nadal ma dostęp do zwykłej opieki POZ i badań zlecanych w związku z konkretną sytuacją zdrowotną. Oficjalne zasady wyraźnie podkreślają, że korzystanie z "Mojego Zdrowia" nie wyklucza innych badań ani diagnostyki w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Cykliczny bilans jest narzędziem profilaktycznym przeznaczonym przede wszystkim dla osób, które chcą ocenić zdrowie zanim pojawi się konkretny powód do rozpoczęcia diagnostyki.
Dlaczego warto zrobić bilans zdrowia nawet wtedy, gdy nic nie boli?
Brak dolegliwości jest jednym z powodów, dla których profilaktyka bywa odkładana. Tymczasem część czynników ryzyka nie daje żadnego wyraźnego sygnału w codziennym życiu. Człowiek może czuć się dobrze, mimo nieprawidłowego cholesterolu, podwyższonego ciśnienia czy stopniowo zmieniającej się gospodarki glukozowej. Bilans tworzy prostą okazję do sprawdzenia podstawowych parametrów bez konieczności samodzielnego wybierania całego zestawu płatnych badań. Jeśli wyniki są prawidłowe, pacjent uzyskuje punkt odniesienia na przyszłość. Jeśli coś wzbudza wątpliwości, można wcześniej rozpocząć dalszą diagnostykę zamiast czekać na rozwój bardziej zauważalnych objawów.
Program spotkał się przy tym z bardzo dużym zainteresowaniem. Centrum e-Zdrowia informowało w maju 2026 roku, że w ciągu pierwszego roku od uruchomienia "Mojego Zdrowia" zgłosiło się około 3,75 mln osób, znacznie więcej niż początkowo przewidywano. Ministerstwo Zdrowia podawało później również ponad 1,6 mln zakończonych bilansów. Pokazuje to, że profilaktyczne sprawdzenie zdrowia coraz częściej odbywa się jeszcze przed pojawieniem się problemu, który zmusza pacjenta do wizyty u lekarza. Sam bilans nie daje gwarancji wykrycia każdej choroby, ale może ujawnić nieprawidłowości w momencie, w którym człowiek nadal uważa się za całkowicie zdrowego.







Jerzy